TATUAŻ JAKO SPOSÓB ZDOBIENIA CIAŁA WE WSPÓŁCZESNEJ KULTURZE

  • WSTĘP
    „Przedstawiciele obojga płci malują swe ciała, co się nazywa w ich języku „tattow”.A czynią to, przez wprowadzenie pod skórę czarnego barwnika w taki sposób, aby to było niemożliwe do usunięcia.”

    James Cook ,1796
    WSTĘP

    Tatuaż ma długą i bardzo interesującą historię, obfitującą w okresy wzlotów i upadków popularności, prawdopodobnie spowodowanych tym, iż należy on do najbardziej kontrowersyjnych sposobów ozdabiania ciała ludzkiego i do dziś wywołuje u wielu przedstawicieli współczesnego społeczeństwa skojarzenia negatywne. Uchodzi od dawna za synonim tajemnych (a przez to nieczystych) praktyk, które uznawane są za występne, skierowane przeciwko obowiązującemu prawu i dobrym obyczajom, w przeciwieństwie do ogólnie przyjętych wypowiedzi artystycznych, jak np. malarstwo czy rzeźba

    Jeszcze ćwierć wieku temu, można było rozpoznać, w jakim zakątku świata powstał określony tatuaż, który był swoistym wyznacznikiem statusu społecznego, czy wyznawanej religii. Często miał znaczenie magiczne. Rzadko uświadamiamy sobie, że był on swoistym znakiem rozpoznawczym, a zarazem dowodem przejścia inicjacji. Niekiedy wydźwięk owego znaku jest bardzo dramatyczny, gdyż wiąże się z obozami koncentracyjnymi, koloniami karnymi. Teraz wcześniejsze poglądy uległy zmianie. Choć w tatuażu nie dziwi już nikogo różnorodność kultur starannie wymieszanych w tyglu współczesności, ludzkie ciało nadal jest nośnikiem informacji. W świadomości społecznej często upraszcza się i bagatelizuje zjawisko tatuażu. Uważa się go za dekorację, modę czy kaprys, chęć zaimponowania lub wskazanie przynależności do subkultury. Z tego powodu często kojarzy się tatuaż z patologią, zbrodnią i złem.

    Czy jednak zdajemy sobie sprawę, ze złożoności tego zjawiska?

    Jak pisał w pierwszych latach XX wieku francuski badacz Maurice Boigey -„Jeśli zniknie pewnego dnia, nie będzie to wielka strata ponieważ od dawna stracił charakter wielkiej sztuki. Stał się on jedynie odrażającym przykładem próżności, której dzieło zostało wstydliwie ukryte pod ubraniem”

    Pogląd taki miał wpływ na ukształtowanie się, zwłaszcza w kręgu kultury europejskiej, przekonania o szpecącym charakterze tatuażu. Jednak nie odstraszyło to licznych zwolenników, których trudno byłoby posądzić o brak wrażliwości estetycznej. Można tutaj wymienić pisarzy Pierre’a Loti i Michael’a Sardou. Głośnych współczesnych aktorów m.in. Gerarda Depardieu i Seana Connery`ego, oraz jednego z największych fizyków i myślicieli wszystkich czasów Alberta Einsteina. Malarzy Ravela Tchelitchewa i zaliczanego do Ecole de Paris- Leonarda Fudzitę, pierwotnie znanego jako Fudzita Tsuguharu. Ten znakomity malarz i grafik pochodzenia japońskiego w przerwach między malowaniem kolejnych obrazów chwytał również czasami za pęczek igieł do tatuowania. Nawet sam Pablo Picasso w pewnym okresie swojego życia z wielką ochotą uprawiał ten rodzaj wypowiedzi plastycznej, przyozdabiając skórę licznego grona miłośniczek tego dozgonnego makijażu.

  • 1.TATUAŻ
    1.1 Pojęcie – tatuowanie i tatuaż

    Jak pisze Władysław Opaliński, pojęcie Tatuowania, w "Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" z 1990 roku, to "wykonywanie trwałych rysunków na skórze żywych ludzi przez jej nakłuwanie i wprowadzanie farby".

    Termin tatuaż pochodzi z języka polinezyjskiego, gdzie w dialekcie tahitańskim tatau oznacza malowidło, znak, zaś jak pisze Andrzej Jelski, "da się etymologicznie wyprowadzić od rdzenia ta, co oznacza bić albo ryć”. Jako pierwszy pojęcie to wprowadził James Cook opisując swoją wyprawę dookoła świata w książce "A voyage towards the South Pole and round the world". Relacja ta opublikowana została w Londynie w 1773 roku i znaleźć w niej można słowo tattow. Publikacja ta stanowi punkt zwrotny, jeżeli chodzi o określanie zjawiska, które aż do końca XVIII wieku funkcjonowało w Europie pod innymi nazwami, często związanymi z "żargonem różnych środowisk społecznych" lub "utożsamiającymi (tatuaż) z innymi technikami bezpośredniego zdobienia i znaczenia ciała ludzkiego". Przez wieki istniały różnorodne określenia tego rodzaju działań. Jak zauważa Andrzej Jelski, w starożytnej literaturze rzymskiej znaleźć można nazwy signum lub stigma, w luterańskiej Biblii z 1534 roku odnajdujemy słowo stygmat, znany osiemnastowieczny awanturnik Giacomo Casanova opatruje je mianem grafizmu, a Victor Hugo w "Nędznikach" nazywa je piętnem. Do momentu rozpowszechnienia się wprowadzonego przez Cooka terminu tatuaż,  na terenie Europy funkcjonowały również takie określenia, jak: wyryty rysunek czy francuskie pojęcie piquage, natomiast osoby, które nosiły na sobie ten specyficzny rysunek nazywano umalowanymi bądź wypunktowanymi.

    Początkowo w nazewnictwie stosowano rozróżnienie: tatuażem określano techniki przypominające te wykonywane na Tahiti, moko oznaczało tatuaż nowozelandzkich Maorysów, zaś tiki był rysunkiem noszonym przez ludy wywodzące się z Markizów. Stopniowo jednak pojęcie tatuaż zastąpiło wszelkie inne jego odmiany i w 1856 roku znaleźć je już można było w belgijskim "Słowniku Medycyny" P. Nystena, a w roku 1873 w "Wielkim słowniku języka francuskiego" E. Littre’a. Do języka polskiego termin trafił jako fonetyczny zapis francuskiego tatouage, i już pod koniec XIX wieku stosowany był między innymi przez Leopolda Krzywickiego i Janusza S. Kubarę.

    1.2 Techniki tatuażu

    Celem tatuatora jest stworzenie na ludzkim ciele określonej wypowiedzi wizualnej: znaków, napisów, kompozycji, które uzyskuje się poprzez mechaniczne wprowadzenie barwnika na stałe do ludzkiej skóry po uprzednim jej nakłuciu lub- rzadziej –nacięciu bądź zadrapaniu. Generalnie można wyróżnić trzy techniki robienia tatuażu, z których dwie to już w zasadzie relikt przeszłości a zasięg ich występowania jest ograniczony.

    Pierwsza, rzadko dziś spotykana polega na drapaniu ostrym narzędziem wzdłuż rysunku. Następnie w podrażnioną do krwi skórę wciera się substancje barwiące, które pozostają w niej. Technika ta znana była na terenach Ameryki Południowej. Druga, też prymitywna choć trudniejsza, wymaga użycia igły i nici, którą macza się w czarnym barwniku i następnie przeciąga pod skórą, zgodnie z wykonanym wcześniej rysunkiem. Technika ta pozwalała na wykonanie tylko prostych motywów. Znana była na terenach północno- wschodniej Syberii i w Ameryce Północnej, wyłącznie wśród Eskimosów.

    Trzecią i najpowszechniejszą techniką jest nakłuwanie ciała. Na obszarach gdzie znany był metal używano igieł, a gdzie indziej używano kawałka kości ,rybiej ości lub kawałka muszli. Zaletą tej techniki była większa dokładność w uzyskiwaniu efektów plastycznych.

    Doskonałe rezultaty osiągnęli japońscy mistrzowie tatuażu. Wykonywano je pałeczką, na końcu której zamocowane były igły. Maczano je w barwnikach, po czym wkuwano pod skórę. Posługiwano się naraz całymi zestawami igieł w celu szybszego wypełniania kolorem powierzchni. Mimo swej prostoty technika ta umożliwiała wykonanie rysunków w kilkudziesięciu odcieniach. W Japonii dominuje ona do dzisiaj. Umiejętność tego rodzaju jast uznawana za prawdziwą sztukę, a twórcy tatuaży są wielbieni i szanowani jak wielcy mistrzowie.

    Współczesna technika, której podstawowym narzędziem pracy jest elektryczna maszynka do tatuowania, jest najdoskonalszym- w sensie technologicznym- ogniwem w sposobie tatuowania-nakłuwania ciała. Elektryczna maszynka szybko wyparła tradycyjne narzędzia, które zachowały się w izolowanych społeczeństwach plemiennych oraz Japonii. Pierwsze takie urządzenie wymyślił w 1891r Samuel O’Reilly. Mechanizm składa się z dwóch elektromagnesów, które dzięki ruchowi przyciągania i odpychania przekazują impuls mechanicznej pałeczce, do której przyczepione są igły. Urządzenie to pozwala na wykonanie ok. 50 nakłuć w ciągu 1 sekundy oraz rysowanie z bardzo dużą dokładnością. Z punktu widzenia technicznego, tajemnica polega na bardzo powierzchownym nakłuwaniu skóry. Jeśli igła wejdzie zbyt daleko, krew wymywa barwnik. W czasie tatuowania pod skórę wprowadza się rozpuszczalną w tłuszczach substancję np. atrament chiński. Ponieważ w komórkach ludzkiego ciała istnieje pewien procent tłuszczu tusz jest wchłaniany, utrwala się i nie znika. Nasz system immunologiczny nie stara się go pozbyć, gdyż nie odbiera go jako obcego.

  • 2..TATUAŻ PLEMIENNY-TEMATYKA I SYMBOLIKA
    2.1 Borneo

    Borneo jest jednym z nielicznych już miejsc na Ziemi, gdzie po dziś dzień praktykowana jest sztuka tradycyjnego plemiennego tatuażu. Wynika to z faktu, że większość z mieszkańców wyspy miała ograniczony kontakt z przybyszami z Zachodu. Badania archeologiczne wskazują, że przodkowie niektórych współcześnie żyjących plemion borneańskich zamieszkiwali te obszary już 50000 lat temu. Ich tryb życia nie zmienił się od tysięcy lat: można powiedzieć, że zachowali sposób funkcjonowania charakterystyczny dla epoki kamiennej: polowali, łowili ryby i uprawiali ryż dokładnie w taki sam sposób, jak robili to ich przodkowie. Liczne plemiona, zamieszkujące wyspę, zwane są ogólnie Dayakami, jednak ta wspólna nazwa nie oznacza jednolitości kulturowej Borneo.

    Zainteresowanie antropologów i etnografów tą wyspą rozpoczęło się w początkach XX wieku Bogaty materiał faktograficzny zebrany podczas holenderskich i brytyjskich wypraw, zawiera liczne opisy praktyk tatuatorskich, które, jak wierzono, były uświęconą aktywnością związaną z oddawaniem czci duchom.

    Motywy wykonywane na ciałach mieszkańców Borneo związane są przede wszystkim z wyobrażeniami zwierząt i roślin znajdujących się w dżungli. Wierzono, że przedstawiające je rysunki są swego rodzaju tarczami ochronnymi przed złymi duchami oraz wrogimi wojownikami. Wyobrażenia roślinne symbolizujące moce i zależności duchowe, przenikały każdy aspekt życia Dayaków. Sztuka tatuażu plemion zamieszkujących wyspę Borneo jest więc specyficzną mieszanką wizerunków ludzi, zwierząt i roślin, będącą odzwierciedleniem ich wierzeń.

    2.2 Samoa

    Polinezyjska wyspa Samoa jest ostatnią w archipelagu, gdzie najdawniejsza technika tatuażu stosowana jest także współcześnie. W kulturze samoańskiej obecne są dwie oddzielne, zarezerwowane tylko dla mężczyzn lub tylko dla kobiet, tradycje wykonywania tatuażu. Męska jej odmiana nosi nazwę pea (latający lis) i wykonywana jest w okresie wchodzenia w dojrzałość płciową. Tatuaż taki pokrywa całe ciało od kolan do nadgarstków. Każdy tatuaż jest unikatowy, jednak pewne jego elementy powtarzają się. Bardzo duża waga przykładana jest do kolejności wykonywania rysunku: najpierw nakłuwa się okolice lędźwiowe, ponieważ właśnie tam spotykają się mityczne samoańskie postaci Taema i Tilafaiga, kończy się zaś w okolicach pępka. Tan fragment ma ogromne znaczenie, gdyż bez niego tatuaż uważa się za niekompletny, a osoba, która nie dotrwała do końca rytuału nosi na sobie brzemię wstydu. Ceremonia nanoszenia tatuażu, ze względu na dużą czasochłonność wynikającą z powierzchni rysunku, trwa często wiele tygodni i jest niezwykle bolesna. Stanowiła niegdyś niezbędny krok na drodze do osiągnięcia tytułu matai, co oznaczało wejście w dorosłe, męskie życie. Rytualizacja procedury, obok ściśle przestrzeganej kolejności nanoszenia wzorów, obejmowała także specjalne pieśni, które śpiewały kobiety przechodzącym przez nią mężczyznom. (fot.1, 2)

    Kobieca odmiana tatuażu (malu) również wykonywana była w momencie osiągnięcia dojrzałości płciowej. Noszenie tatuażu oznaczało, że kobieta przygotowana jest do samodzielnego życia, dorosłości oraz służby własnej społeczności. Procedura wykonywania rysunków na ciele nie była tak zrytualizowana jak u mężczyzn: większość elementów miała znaczenie czysto dekoracyjne, nie istniały żadne wytyczne odnośnie kolejności ich wykonywania. Stałym elementem był ornament w kształcie diamentu na tylnej stronie kolana.

    Motywy nanoszone na skórę mieszkańców Samoa to silnie zgeometryzowane tematy roślinne, z dużą ilością linii prostych, biegnących przez znaczne partie ciała. Stosowany barwnik był wyłącznie koloru czarnego. Dla Samoańczyków tatuaż jest po dziś dzień wyrazem szacunku wobec obecnych w nich boskich właściwości.

    2.3 Wybrane wyspy Archipelagu Polinezyjskiego

    Tatuaże na Hawajach odzwierciedlają motywy obserwowalne w naturze, takie jak zęby rekina czy kości węgorza. Każdy z wzorów jednak ma również inne, bardziej osobiste i indywidualne znaczenia.

    Na Fidżi tradycyjnie tylko kobiety nosiły tatuaże. Były to proste, geometryczne wzory tuż powyżej linii włosów łonowych.

    2.4 Ameryka Południowa

    Uważa się, że tatuaże w Ameryce Południowej są obecne, od co najmniej XII wieku. Ze względu na ból towarzyszący zabiegowi, w kulturze Majów i innych ludów zamieszkujących niegdyś ten kontynent noszenie tatuażu było oznaką odwagi i męstwa. Z drugiej strony karano nim przestępców, np. za kradzież.

    Udokumentowane w początkach XVII wieku przykłady zdobienia ciała przez rdzenne ludy Ameryki Południowej obejmowały tatuaże o charakterze religijnym, magicznym oraz inicjacyjnym. Indianie południowoamerykańscy oznaczali swe ciała symbolami duchów, ponieważ wierzyli, że umierający potrzebują przewodników, którzy doprowadzą ich do pośmiertnego szczęścia i bezpieczeństwa. Tatuowano również wojowników, w zależności od ich osiągnięć i rangi, oraz zwykłych członków społeczności, jako znak ich umiejętności i przydatności społecznej. Wierzono również w funkcję terapeutyczną niektórych form tatuażu, np. ornament wokół nadgarstka i palców miał odstraszać choroby. Innym celem tatuażu było odróżnienie od siebie członków poszczególnych plemion i klanów. Motywy, które pojawiały się na ciele rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej, to liczne bóstwa i demony, również w postaci zwierząt, takich jak: ropuchy, żółwie, węże czy aligatory.

    2.5 Ameryka Północna

    Nieopisane znaczenie przykładali do tatuażu Indianie z Ameryki Północnej. "Niczym mundury wojskowe z dystynkcjami, odznaczeniami i barwą, noszone przez Indian malunki zawierały informacje o pozycji społecznej właściciela, jego męstwie, zasługach i innych przymiotach. Czerwień symbolizowała wojnę, błękit zaś przegraną (np. w plemieniu Cheerokee). Indianie wierzyli, że liczne zjawiska naturalne, takie jak burza czy tęcza, są sygnałami pochodzącymi od bogów i starali się ochronić przed ich gniewem, przekształcając się przy pomocy farby i licznych rekwizytów w inne istoty - bizony lub niedźwiedzie." Tatuaże indiańskie były przedstawieniami zwierzęcymi, roślinnymi, ludzkimi oraz wzorami geometrycznymi, zróżnicowanymi ze względu na przynależność plemienną. (Fot.3)

    2.6 Europa północna - Celtowie

    Tatuaże o motywach celtyckich do dziś cieszą się wielkim zainteresowaniem i powodzeniem wśród klientów salonów tatuażu, ze względu na swoją dekoracyjność i prostotę.

    Sztuka celtycka znana jest z mnogości przeplatających się wzorów, składających się na swego rodzaju niezwykle złożone i wypracowane plecionki, form spiralnych, zwierzęcych, bardzo często kolorystycznie zróżnicowanych. Węzły celtyckie pełne są pętli, o niemożliwym do odnalezienia początku ani końcu. Podobnie jest z wzorami przeplatających się zwierząt, z tą jednak różnicą, że zwieńczeniami splotów są głowy, łapy bądź ogony przedstawianej fauny. Znaczenie celtyckich węzłów przeciwstawia się jakiejkolwiek dosłowności i należy go szukać na o wiele głębszych poziomach:  przeplatające się węzły symbolizują nieustające krzyżowanie się tego, co duchowe z materialnymi aspektami życia, zaś nigdy niekończące się sploty oznaczają ciągłość i trwałość kontinuum życia, miłości i wiary. Tradycyjne celtyckie tatuaże to: Trzy Sfery (Three Realms; niebo, morze i ziemia), Głowa (The Head), Drzewo (The Tree), Spirala (The Spiral), Krąg (The Circle), Złote Koło Życia (The Golden Wheel of Life), Mandale, Sploty i wiele, wiele innych.(Fot.4, 5)

    2.7 Nowa Zelandia

    W połowie XVIII wieku, dzięki podróżom kapitana Cooka i jego następców. Europejczycy na niespotykaną dotąd skalę mieli możliwość kontaktu z egzotycznymi zamorskimi kulturami. Tym, co szczególnie przyciągało uwagę i szokowało ówczesnych żeglarzy, był powszechny wśród tych ludów zwyczaj trwałego przyozdabiania swego ciała. Cook i inni podróżnicy pozostawili po sobie bezcenne zapiski, dzięki którym możemy dziś przyjrzeć się tej szczególnej sztuce uprawianej wtedy wśród wszystkich plemion Oceanii.

    Oprócz relacji z zamorskich podróży przywożono też wielu wytatuowanych tubylców, a i nie jeden marynarz wracał do domu z tatuażem zrobionym na jakiejś dalekiej wyspie. Wszystko to powodowało, że zainteresowanie tatuażem na naszym kontynencie znacząco wzrosło. Oto fragment relacji Cooka z pobytu wśród członków jednego plemion w 1769 r.: „(…) Wspomnę teraz ich metody inkrustowania czerni pod skórę w taki sposób żeby nie można było jej zetrzeć, czyli „tattow” jak sami to zwali. Każdy z nich, zarówno kobiety i mężczyźni, jest w taki właśnie sposób naznaczony w różnych częściach ciała co ma symbolizować przeróżne nastroje i sytuacje, jakie ich w życiu spotykają. Niektórzy noszą na skórze postacie ludzi, ptaków, psów, inni geometryczne figury: kwadraty, koła, półksiężyce, bardzo powszechny jest znak podobny do naszego „Z”, który towarzyszy niemal wszystkim symbolom”.

    W grudniu statek Cooka „Endeavour”- dotarł do Wyspy Północnej Nowej Zelandii, gdzie: „ludzie byli przeważnie średniego wzrostu, chociaż nikt nie mierzył więcej niż sześć stóp. Mieli ciemną brązową skórę, a ich usta pobrudzone były czymś czarnym wprowadzonym do wnętrza warg. Ich twarze poznaczone były głęboko grawerowanymi bruzdami, zabarwionymi na czarno i ukształtowanymi w regularne spirale. Najstarsi mieli najwięcej spiral wyżłobionych bardzo głęboko. Twarze niektórych spośród tubylców pomalowane były czerwoną oleistą farbą. Kilku na ramionach i twarzach miało regularne nacięcia, takie jakie widziałem już u murzynów.”

    Miesiąc wcześniej, gdy statek przybił do Oporage, Cook zanotował, że: „kobiety zabarwione mają jedynie usta, mężczyźni zaś pokryci są czernią bardzo intensywnie, starsi z nich niemal całkowicie. Szczególną uwagę zwróciłem na spirale na ich pośladkach i nogach, które były połączone ze sobą w taki sposób, jakby miały oddać efekt spodni w paski. Sprawiali rzeczywiście niezwykłe wrażenie, zwłaszcza ich zryte liniami i głębokimi, szerokimi bruzdami twarze, które miały przerażać wrogów podczas walki. Ich wygląd, dla nich, dla nich naturalny i piękny, dla mnie jawił się jako szokujący i straszny. Trzeba jednak przyznać, że wszystkie znaki wykonane były ze starannością i mistrzostwem, a wykonujący je ludzie unikali kopiowania noszonych już wzorów.” Ciekawy opis narzędzi i barwników i samej czynności tatuowania przekazuje Sydney Parkinson, który w 1773 roku przebywał wśród jednego z plemion, gdzie bacznie przyglądał się stosowanym przez nie technikom: „trzonek pierwszego z narzędzi jest drewniany, na jego końcu znajduje się wyżłobienie służące do położenia wskazującego palca ręki która go trzyma. Ostrze zrobione jest z jednego lub dwóch płaskich części kości, ukształtowanych w stożki i przyciętych w wiele ostrych zębów. Ostrze przymocowane jest do trzonka za pomocą włókien z kory drzewa. Drugie, mniejsze narzędzie jest całe drewniane i składa się z wiosełka o pięciocalowej długości i ostrza około 15 cali, które jest przyczyną niemałego bólu. Kiedy przystępują do znaczenia którejś z osób, moczą narzędzie, duże lub małe – stosownie do wykonywanych wzorów, moczą w służącym do tego czarnym płynie. Płyn ten uzyskują z jednej z miejscowych roślin, która ma bardzo tłuste ziarna. Ziarna te wypalają, co daje bardzo intensywny czarny barwnik. Następnie umoczone w barwniku narzędzie przyciskają do skóry, kalecząc ją i umieszczając pod spodem bardzo trwałą barwę.”

    Współcześnie w muzeach na całym niemal świecie zobaczyć można spreparowane w charakterystyczny sposób głowy Maorysów. Twarz każdej z nich przyozdobiona jest oryginalnym moko, oczodoły wypełnione są lnem, powieki zaszyte. Głowa po spreparowaniu namaszczana była olejem, włosy zaczesywane do tyłu w węzeł, który przyozdabiano piórami, przeważnie albatrosa. Bardzo dobrze zabezpieczony jest kształt rysów twarzy, dzięki czemu każda linia moko jest wyraźna. Uwagę zwraca też niesamowity wyraz twarzy, który patrzącemu długo nie pozwala zapomnieć o tym widoku, przywodzi on na myśl trwanie właściciela głowy w życiu pozagrobowym, jakiś nieziemski spokój i zadumę. Pierwsza taka głowa, która znalazła się w rękach Europejczyka, zakupiona została w 1770 roku przez sir Josepha Banksa. Gdy Banks zaproponował tubylcom ową transakcję, początkowo natknął się na ostry sprzeciw, wyrażali oni niezwykłe przywiązanie do każdej z nich i za żadne skarby nie chcieli pozbywać się swoich trofeów na rzecz białych ludzi. Później jednak sprzeciw ten złagodniał, aż w końcu dobito targu, co dało początek całemu mnóstwu podobnych transakcji. Dlaczego Maorysi po tak ostrym sprzeciwie zmienili jednak zdanie? Tajemnicę wyjaśnia zaproponowana im zapłata: kupcy przewidując popyt na wysuszone ludzkie głowy hojnych nabywców wśród muzeów jak i prywatnych kolekcjonerów zaproponowali tubylcom wymianę starych głów na broń palną, dzięki której będą mogli o wiele skuteczniej prowadzić plemienne wojny i zdobywać nowe okazy. Sprawiło to, że handel owym towarem przynosił obu stronom niemałe korzyści (tubylcy oprócz broni, otrzymywali również inne pożyteczne europejskie wynalazki).

    Europejczycy obserwujący moko na twarzy Maorysa nie byli zgodni, co do jego pochodzenia i znaczenia. Jedni badacze twierdzili, iż wyraża ono pozycję społeczną, inni jeszcze, że ma ono ścisły związek ze sztuką wojenną i daje duchową siłę noszącemu go wojownikowi.

    Ta ostatnia teoria wydaje się chyba nie do podważenia. Fakt zabierania głów zabitych wrogów, ich starannego preparowania i przechowywania przywodzi na myśl inny, równie makabryczny zwyczaj stosowany przez niektóre społeczności pierwotne- ludożerstwo. Zjadając część ciała pokonanego przeciwnika, zwycięzca przejmował jego zalety oraz życiową energię. Podobnie sprawa wyglądać może w przypadku ozdobionych moko głów, tym bardziej, że głowa martwego wroga, który nie miał przyozdobionej twarzy, była bezczeszczona i najczęściej porzucana. Ciekawostką jest fakt, że wraz z rozpoczęciem handlu tym towarem z Europejczykami, Maorysi przyozdabiali głowy, nie wytatuowanych, najczęściej niewolników, po ich śmierci i następnie sprzedawali.

    Zarówno moko jak i tatuaże na innych częściach ciała traktowane były przez Maorysów z szacunkiem i namaszczeniem. Wydaje się jednak, że jedynie moko zasługiwało u nich na najwyższą, niemal mistyczną pozycję. O ile tatuaże na pośladkach u każdego były takie same, to na twarzy każdy nosił wzór indywidualny, jak odciski palców. Ktoś, kto nie posiadał moko, traktowany był jak „nikt”, osoba bez duszy. Posiadanie moko zobowiązywało przy tym jego właściciela do pewnych, niezbyt przyjemnych zabiegów. Każdy z nich za pomocą przyrządu zrobionego z muszli małży usuwać musiał owłosienie na twarzy. Wraz z przybyciem Europejczyków muszle zastąpione zostały przez specjalne szczypczyki, które tubylcy dumnie ze sobą obnosili, najczęściej przytroczone do pasa. Wśród Maorysów zdarzali się również ludzie z brodą. Broda przysługiwała jednak najstarszym spośród nich i była symbolem życiowego doświadczenia, tacy mężczyźni byli najczęściej głowami rodów i wzbudzali ogólny szacunek. (Fot. 6, 7)

    2.8 Japonia

    Tradycje tatuażu japońskiego są bardzo odległe i istnieją dwie hipotezy o jego pochodzeniu. Pierwsza mówi, że tatuaż został najprawdopodobniej wprowadzony w starożytności za pośrednictwem silnie owłosionych Ajnów, ludu mieszkającego w bliskim sąsiedztwie przodków dzisiejszych Japończyków w okresie od ok. 7000 do 250 r. p.n.e. Plemię to przemierzało Azję by w końcu osiąść na północnej wyspie Japonii, Hokkaido. Zwyczaj znakowania ciała był, zdaje się, niemal całkowicie związany z kobietami i na północy przetrwał aż do czasów II wojny światowej. Zazwyczaj tatuaż był nakładany w rejonie ust i na grzbiecie dłoni. Operacje takie przeprowadzano w trzech etapach przypadających na okres pomiędzy dojrzewaniem a kompletną dojrzałością kobiety. Ostatni etap wiązał się z bardzo starannymi i szczegółowymi wzorami nakładanymi na górną część pleców lub ramion. Przewodnią motywacją poddawania się temu zwyczajowi przez kobiety były zabobony. Uważano bowiem, że nie wytatuowana mężatka, gdy umrze, zostanie niewątpliwie napiętnowana olbrzymim mieczem diabła. Sądzono także, że tatuaże odpędzają demony od miesiączkującej kobiety, co miało zapewnić jej dobre zdrowie w życiu doczesnym i szczęśliwy byt w życiu następnym. Tatuaże, które wyblakły uważano za przyczynę początku ślepoty w wieku starczym, zatem od czasu do czasu odświeżano je. Jednoznacznie sądzono, że kobiety bez tatuażu są wykluczone z udziału w formalnych spotkaniach. Od czasu, gdy członkowie plemiona Ajnów byli bardzo zarośnięci w porównaniu do swoich południowych sąsiadów, niektóre kobiety, zmuszane do współzawodniczenia lub podporządkowania się, kpiły sobie z mężczyzn poprzez tatuowanie sztucznych bród. Z kolei inne kobiety, w obawie o pojmanie przez wroga, celowo szpeciły się by zmniejszyć swoją atrakcyjność.

    Z czasem miejsce zabobonów, zajęła inna motywacja do tatuowania się: potrzeba upiększania swego ciała ornamentami, podobnie jak ma się to obecnie w przypadku makijażu.

    Druga teoria dotycząca początków japońskiego tatuażu mówi, że tatuowanie przeniosło się do Japonii wraz z chińskimi osadnikami, którzy, od zawsze uważali tatuowanie za barbarzyński obyczaj. Dowody na wczesne dla tej kultury obrzędy tatuowania, podobnie jak u innych cywilizacji, znaleziono na glinianych lalkach, które wykopywano na wykopaliskach archeologicznych w różnych częściach kraju. Najstarsze pochodzą z V wieku p.n.e. i są pokryte ornamentami rozpoznanymi jako tatuaż. Kijoki, historia Chin, jedna z najstarszych dostępnych kronik wspomina jednak fakt, że antyczny człowiek z dynastii Yamato miał tatuaże na twarzy. Przed siódmym stuleciem naszej ery istniał okres, w którym Chińczycy mając na myśli Japonię mówili o niej państwo Yamato. Istnieją także pewne legendy, takie jak ta o pierwszym władcy Japonii, cesarzu Dzimmu (ok. 660 – 585 r. p.n.e.), który swoimi tatuażami tak zafascynował cesarzową Senoyatarę, że ta skomponowała na ich cześć poemat. Przytoczyć można tu również historię cesarza Ohjin, o którym mówi się, że przyrównał ścianę gór do wzoru na wytatuowanej męskiej twarzy.

    Istnieją dowody na to, że tatuaże na ramionach, przedstawiające takie motywy jak księżyce, gwiazdy i krzyże, znajdowano wśród członków japońskiej szlachty. To, co przypisywano nazwie naevi lub po prostu znakom rodowym, nasuwało wniosek, że ludzie tacy byli nadnaturalni. Jednak pojawia się tu wątpliwość odnośnie tego, czy były to rzeczywiście tatuaże. W V w. n.e. tatuaż na pewno miał związek z piętnowaniem przestępców. Znany jest fakt złagodzenia kary śmierci przez cesarza Ritchu do tego stopnia, że skazaniec musiał się poddać wytatuowaniu twarzy i ramion. Dwa wieki później ten sposób karania został zakazany, w XIII w został ponownie wprowadzony, a do końca XVII w. zdołał się szeroko rozpowszechnić. W dużej mierze wyparło to bardzo popularny ówcześnie sposób karania poprzez obcinanie nosa czy uszu, i choć karanie poprzez tatuowanie było bardziej humanitarne, to jednak zniesławiło tatuaż jako zjawisko dekorowania ciała. Z drugiej strony im większa liczba skazanych była tatuowana, tym bardziej zwiększała się liczba wyatuowanych osobników. Choć tatuaże te były najprostszymi wzorami, jakie można sobie wyobrazić (często były to zaledwie czarne linie widniejące na górnych kończynach), to jednak pewne wariacje w tej technice dokumentowały dokładnie naturę wykroczenia posiadacza takiego wzoru. Ciekawostką może być fakt, że w tym czasie mocno wzrosła chęć i pokusa do zmylenia, upiększenia lub pokrycia takiego stygmatu bardziej wyrafinowanym wzorem. Konsekwentnie więc, tatuaż stawał się synonimem półświatka i po dziś dzień niektórym osobom nadal się w ten sposób kojarzy. Ponadto od XVII w. również prostytutki w Japonii zaczęły przyswajać sobie pewne rodzaje tatuaży, troje aż po dziś dzień można znaleźć na lewym przedramieniu lub dłoni kobiety uprawiającej najstarszy zawód świata. Dzięki bardziej niż amatorskim staraniom, tatuaże takie zapożyczają swoje formy z prostych motywów kwiatów, zwierząt lub owoców. Bywa, że i symbolika seksualna jest często zapożyczana, np. brzoskwinia reprezentuje kobiece genitalia, a broń, but czy banan reprezentują męskie organy.

    Konsekwencją takiego skojarzenia tatuażu z przestępczością i prostytucją był wstręt do niego, jakim darzyła go reszta społeczeństwa. Dopiero sprzyjający klimat dla rozwoju sztuki, jaki zapanował w Japonii w XVII w., przyczynił się do wyodrębnienia tatuażu jako odrębnej dziedziny sztuki. Przepojeni tradycyjnym wyglądem, mistrzowie hori-mono są wysoce szkoleni jako wrażliwi artyści, potrafiący doskonale wpisywać tatuowane wzory w anatomię ludzkiego ciała. Np. sutek i pępek nie dostarczają tatuażyście powodów do humorystycznego potraktowania tego miejsca, jak to bywało u zachodnich żeglarzy, lecz są wykorzystane jako istotny fragment wzoru. Tak więc, te miejsca mogą przedstawiać środkową część kwiatu, oko smoka lub nawet uwydatnić genitalia nagiej kobiety. Limit wyobraźni artysty jest w zasadzie nieograniczony.

    Wzory niezmiennie czerpano z osiemnastowiecznych druków i z tzw. „chapbooków” (będących odpowiednikiem dzisiejszych komiksów), wydawanych we wczesnych latach XIX w. Przedstawione tam były postacie, smoki oraz romantyczni swojscy bohaterowie, samuraje i bandyci, kurtyzany czy czarujące gejsze. Bohaterowie ci opierają się na modelach chińskich bohaterów i mimo dziesięcioleci rysowania i przerysowywania, ich wzory nadal zachowują oryginalny, chiński klimat. Motywy japońskie stawały się z czasem jednak tematem głównym, a działo się tak częściowo poprzez zmianę cech, fryzur, ubiorów a częściowo poprzez dodanie do głównego tematu dodatkowego wzoru. Składały się na niego zazwyczaj typowe japońskie kwiaty, takie jak: kwiat wiśni, którego „płatki opadają przy lada podmuchu, tak jak samuraj oddaje życie za swego pana” (symbol przemijania), piwonia (zamożność), chryzantema (upór), czyli kwiaty uznawane w Japonii za narodowe. Cała kompozycja na ciele była wykańczana tłem dla wzoru głównego (np. często spotykany motyw fali bądź płomieni) i uzupełniana abstrakcyjnymi figurami. Często pozostawiano dłonie i stopy kompletnie czyste, podobnie jak centralną część ciała z przodu. Dawało to ogólny widok zbliżony do „kimona” lub „rozpiętego płaszcza”. Pokrycie takim tatuażem jest bardzo rozległe, nieraz wręcz całkowite a wolne miejsca, pozostawione w wyżej wymieniony sposób, współtworzą mocno podkreślony efekt współgrających ze sobą kolorowych płaszczyzn. (Fot.7)

    Począwszy od XVII wieku tatuaż japoński stał się nową, niespotykaną wcześniej modą. Był ogromnie popularny wśród przedstawicieli różnych grup zawodowych, którzy stworzyli odrębny kanon motywów dla poszczególnych zawodów, np. strażacy tatuowali sobie smoki lub ryby, a więc stworzenia kojarzone z wodą. Okres ten, od ówczesnej nazwy Tokio, określany jest jako okres Edo.

    Ikonografia i zasada kompozycji w tatuażu japońskim skonkretyzowała się dopiero w połowie wieku XIX. Do charakterystycznych cech tatuażu japońskiego należą:

    • wypracowana asymetria - w przeciwieństwie do drobiazgowej symetrii klasycznego tatuażu Maorysów oraz rozpowszechnionych w świecie przestępczym tatuaży europejskich;
    • występowanie motywów wiodących;
    • występowanie znacznej ilości drobniejszych, uzupełniających motywy wiodące, elementów;
    • figuratywny charakter motywów wiodących;
    • geometryczny charakter motywów drugoplanowych;
    • stosowanie wyraźnych, dawniej cieniowanych konturów (w celu upodobnienia tatuażu do drzeworytu ukjo-e);
    • pokrywanie motywów wyraźnymi, kontrastującymi barwami;
    • szeroka gama kolorystyczna oraz stosowanie półtonów;
    • wykorzystywanie znajomości anatomii ludzkiej dla podkreślenia dynamiki tatuowanego obrazu;
    • kompozycje dynamiczne i statyczne;
    • wcześniejsze projektowanie i planowanie wykonywanych motywów;
    • uzupełnianie miejsc na obrzeżach kompozycji ornamentami geometrycznymi lub tekstami zaczerpniętymi z buddyzmu.

    Motywy wiodące w tatuażu Kraju Wschodzącego Słońca koncentrują się wokół czterech głównych grup tematycznych: flory, fauny, tematów religijnych i mitologicznych oraz przygód bohaterów czy postaci zaczerpniętych z folkloru. Najbardziej popularne tatuaże roślinne to: chryzantemy (symbol uporu i determinacji), piwonie (symbol zamożności), kwiat wiśni (symbol przemijania i nietrwałości), liść klonu (symbol miłości). Wśród tatuażów o tematyce zwierzęcej dominują: smok (symbol władzy i siły), karp (męskość, odwaga, postawa stoicka), tygrys (odwaga). Warta podkreślenia jest obecność licznych motywów związanych z wodą: obok wodnych stworzeń pojawia się często motyw fali, który wzbogaca tło i podkreśla fakturę ciała. Jeżeli chodzi o tematy religijne, mieszkańcy Nipponu dekorowali swoją skórę postaciami drobnych bóstw buddyjskich, jednak nigdy samego Buddy. Ponadto często wykorzystywanymi motywami były postaci bohaterów narodowych, świętych, samurajów i mnichów, kurtyzan, gejsz, aktorów i zapaśników sumo.

    Amerykańscy badacze problematyki japońskiego tatuażu, Richie i Baruma, wyróżniają następujące czynniki, stanowiące o specyfice tej formy:

    • w samej Japonii traktowany jest jako sztuka i forma piękności ciała, osoby noszące tatuaż zaś jako obiekty sztuki, które należy podziwiać;
    • akcent położony jest na formę, fabuła natomiast ma znaczenie drugorzędne;
    • podstawowe znaczenie ma całość kompozycji, podczas gdy poszczególne elementy w oderwaniu od całej kompozycji ma znaczenie drugorzędne;
    • występowanie motywów symbolizujących takie cnoty, jak lojalność, oddanie, obowiązkowość, które nie występują w tatuażu europejskim

    Wylansowany przez japońskie mieszczaństwo w XVII wieku tatuaż jako forma zdobienia ciała cieszył się początkowo największym powodzeniem wśród niższych warstw społecznych, stopniowo przedostawał się do kręgów artystycznych, zyskując popularność wśród ówczesnych sław aktorskich, zaś pod koniec XVIII wieku zwyczaj tatuowania zakorzenił się również wśród japońskiej arystokracji. Przełom XVIII i XIX wieku nazywany jest złotym okresem tatuażu w historii Japonii, kiedy został on na trwałe wpisany w kanon piękna. Wstępujący na tron w 1868 roku cesarz Meidzi zakazał jednak wykonywania tatuażu, twierdząc, że jest to sprzeczne z naukami Konfucjusza. Wzrastająca popularność japońskiej ornamentyki ciała w Europie spowodowała jednak uchylenie zakazu, jeżeli chodzi o obcokrajowców i marynarzy. Nie zmieniło to faktu, że bujnie rozwijająca się sztuka tatuażu w Kraju Kwitnącej Wiśni została zahamowana na długie lata i nigdy już nie odzyskała swojej świetności, charakterystycznej dla okresu Edo.

    Dopiero lata XX-wiecznej amerykańskiej okupacji Japonii stworzyły przychylniejszą atmosferę wokół tatuażu. Niestety obecnie w kraju tym posiadanie tatuażu na ogół postrzegane jest negatywnie i podobnie jak w krajach Europy często kojarzone jest z działalnością przestępczą. Przyczynili się do takiej opinii przedstawiciele japońskich gangów jakuza, wśród których tatuaż pełnił funkcje identyfikacyjne oraz przyczyniał się do podtrzymywania więzi pomiędzy poszczególnymi członkami. Warto wspomnieć, że poddanie się zabiegowi tatuowania powodowało określone konsekwencje, polegające na wykluczeniu z życia w praworządnych strukturach społecznych. Tematy preferowane przez członków jakuza to: kwiat czereśni i liść klonowy, wykonywane w kolorach czerwieni i czerni, postacie buddyjskich herosów - będących dla jakuzy symbolami męstwa i bezwzględności.Unikali natomiast motywów wyobrażających kobiece bóstwa Kannon lub Benten, często wybieranych przez przedstawicieli pozostałych grup społecznych. Wprowadzenie nowego ustawodawstwa w Japonii w 1992 r. spowodowało znaczny spadek liczebności gangów jakuza. Również tatuowanie straciło na popularności: młodzi członkowie organizacji, jak pisze Yamada, zamiast złożonych, obejmujących znaczne części ciała tatuaży, wybierają proste linie lub napisy na ramieniu lub całkowicie rezygnują z jego posiadania. Powodem nie jest wcale zmiana estetyki, lecz koszt i czasochłonność zabiegu. Nie bez znaczenia jest również fakt, że wytatuowanie na całe życie oznaczać będzie przynależność do świata przestępczego.

    Niezależnie od obecnej kondycji tatuażu w Japonii, motywy inspirowane dorobkiem tradycyjnych mistrzów tatuażu (hori) do tej pory stanowią ważny element oferty profesjonalnych salonów tatuażu na całym świecie. Tematy japońskie tworzą spójną i specyficzną kategorię współczesnego tatuażu, mającą liczne grono wielbicieli. (Fot.8, 9, 10)

    2.9 Indie

    Henna w kulturze zachodniej jest środkiem stosowanym przede wszystkim do barwienia włosów, jednak na Bliskim Wschodzie, w Indiach i Afryce od ponad 5000 lat wykorzystywana jest do upiększania ciała.Pozyskiwana jest z krzewu hennowego (Lawsonia bezbronna, Lawsonia inermis). Roślina ta znana jest z pozytywnych właściwości -działanie antybakteryjne. Niezwykłe własności chłodzące sproszkowanych liści Lawsonii bezbronnej były powodem zainteresowania tym krzewem mieszkańców rejonów pustynnych w Indiach. Smarowali oni ręce i stopy pastą wytwarzaną z jego liści, co w znaczący sposób obniżało temperaturę ciała do momentu zaniku koloru. Wkrótce odkryto, że zaledwie plama z henny w centralnym miejscu dłoni daje podobny efekt, stwarza również możliwość wykonywania na skórze dłoni lub stóp niepowtarzalnych kompozycji. Tak narodziła się sztuka henny lub mehndi. Pierwsza z tych nazw pochodzi z Persji, druga zaś jest określeniem zaczerpniętym z języka hindi. Do zdobienia ciała barwnikiem z krzewu Lawsonii wykorzystuje się hennę naturalną - w kolorze brązowym lub czerwonawo-brązowym - oraz hennę czarną, zawierającą domieszki substancji chemicznych, która może powodować uczulenia skóry.

    Po dziś dzień praktykuje się tradycyjne zdobienie henną dłoni i stóp panny młodej podczas ceremonii zaślubin w krajach arabskich, co ma zapewnić nowożeńcom szczęście, zdrowie, miłość, płodność i powodzenie finansowe. Niemałym zainteresowaniem cieszy się również wykonywanie tych nietrwałych tatuaży wśród społeczeństw zachodnioeuropejskich i amerykańskich, co spowodowane jest tym, że ślady po wykonanym rysunku znikają po dwóch - trzech tygodniach.

  • 3.HISTORIA TATUAŻU NA STARYM KONTYNENCIE
    3.1 Początki

    Trudności z określeniem dokładnych ram czasowych, w których ludzie zaczęli stosować tatuaż jako formę zdobienia ciała, wynikają z tego, że skóra, a więc charakterystyczne "podobrazie" tatuażu, jest materiałem nietrwałym, który w ciągu tysiącleci uległ całkowitemu zniszczeniu. Do momentu poznania przez człowieka metod mumifikacji mówić możemy jedynie o pośrednich dowodach świadczących o znajomości technik zdobienia ciała (mógł to być zarówno tatuaż jak i skaryfikacja) w okresie neolitu oraz w epoce brązu. Pomimo odnalezienia figurek z tamtych okresów, które miały naniesione na piersiach, pośladkach bądź ramionach ornamenty geometryczne i zoomorficzne, zdania uczonych na temat znaczenia tych zdobień są podzielone: trudno bowiem na podstawie wyrobów materialnych kultury epok prehistorycznych wnioskować o znajomości technik tatuażu.

    Pierwsze niepodważalne dowody stosowania tatuażu pochodzą dopiero z czasów starożytnych. W starożytnym Egipcie, zdaniem naukowców, praktyka ta znana była przypuszczalnie od ok. 3000 roku p.n.e., natomiast najstarsze odkryte do tej pory eksponaty tatuażu na zachowanej ludzkiej skórze to rysunek na ciele tebańskiej kapłanki bogini Hator, Ameut (ok. 2000 p.n.e.) i, pochodzące z tego samego okresu, szczątki wytatuowanej skóry, jakie odnaleziono na terenach Nubii.

    Kolejnym dowodem na wykorzystywanie technik tatuażu w czasach starożytnych jest znaleziony w austriackich Alpach "Ötzi - Lodowy Człowiek". Jego skórę pokrywało aż 57 tatuaży, zaś niektóre z nich wydają się stanowić metody leczenia chorób, które przechodził, m.in. artretyzmu stawów kolanowych.

    Liczne świadectwa wykorzystywania techniki tatuażu w cywilizacjach starożytnej Grecji i Rzymu znaleźć można w ówczesnej literaturze. Zjawisko to opisywali m.in. Herodot i Strabon. Z ich opisów wynika, że tatuaż w starożytnych społeczeństwach „prócz funkcji dekoracyjnej był znakiem stratyfikującym, odróżniając w społeczeństwie bogatego od ubogiego, zwykłego plemieńca od wodza itp.” Taki obyczaj przyjął się u Traków czy Ilirów (koczowniczych ludów zamieszkujących tereny pozostające pod panowaniem starożytnych Greków), natomiast nie znaleziono dowodów, że technika tatuowania stosowana była pośród wolnych obywateli Hellady. Przekazy starożytnych Rzymian (Cyceron, Juliusz Cezar, i wielu innych) dostarczają cennych informacji na temat znajomości tatuażu wśród plemion barbarzyńskich, takich jak Brytowie, Galowie, Germanowie, Scytowie itd. Ciało zdobiono tam tatuażem w celach religijnych, związanych z upiększeniem ciała bądź odstraszeniem wroga. „Nazwa niektórych ludów, np. Piktów, wywodzi się wręcz od umiejętności zdobienia ciała (z łac. picti - malować).” Tak szerokie wykorzystanie tatuażu w społeczeństwach starożytnej Grecji i Rzymu było, jak pisze A. Jelski, wynikiem potrzeby identyfikacji ludzi: piętnowano tatuażem zbiegłych niewolników, ale także znakowano legionistów czy najemników rzymskich. Na terenie Imperium Rzymskiego funkcjonował zakaz zdobienia ciała przez wolnych obywateli.

    Wzmianki zakazujące wiernym tatuowania swojego ciała oraz deprecjonujące tego rodzaju praktyki znaleźć można również w Biblii. W okresie wczesnego chrześcijaństwa często spotykane było tatuowanie na czole lub przegubie ręki znaku krzyża, ryby lub jagnięcia, bądź też inicjałów J.N. - Jezus Nazareński. „ Znaki te traktowane były przez innowierców jako piętno, a przez chrześcijan jako symbol zjednoczenia.” A. Jelski stwierdza, że w tym przypadku „tatuaż pełnił funkcję integrującą przez wiele stuleci chrześcijan żyjących w diasporze.” Interesujący wydaje się problem, nurtujący do tej pory teologów, czy św. Paweł faktycznie miał tatuaż, czy też nie, na co wskazywać może „list z Galater, gdzie ów apostoł pisze m.in.: „Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości; przecież ja na ciele swoim noszę blizny znanej przynależności do Jezusa” (List do Galatów 6.17).”

    3.2 Średniowiecze

    W średniowieczu diametralnie zmienia się stosunek Kościoła do zdobienia ciała w jakikolwiek trwały sposób. Wynikało to z faktu wzajemnego przenikania się kultur chrześcijańskiej i pogańskiej, co spowodowało „potępienie praktykowania tatuażu jako zabiegu zagrażającego ocaleniu duszy”.

    Istnieją doniesienia, z których wynika, że plemiona Rusów zamieszkujące tereny nad Wołgą, miały zwyczaj pokrywania ciała ornamentami. Zwyczajem wśród Krzyżowców natomiast było tatuowanie krzyży na czołach, aby zapewnić sobie chrześcijański pochówek. Nie jest jednak pewne, czy znaki te były wykonywane techniką tatuażu, czy może zwykłego wypalania, charakterystycznego dla piętnowania przestępców.

    Mimo zdecydowanego sprzeciwu Kościoła wobec praktyk tatuatorskich, wiele wskazuje na to, że do końca średniowiecza wśród wyznawców nadal powszechny był obyczaj zabezpieczania się przed różnymi, zaczerpniętymi z wierzeń pogańskich, mocami przy pomocy znaków trwale wyrytych w ciele. Jedynie na terenach obecnej Bośni i Hercegowiny, ustawicznie zagrożonych atakami Imperium Osmańskiego, Kościół zezwalał, a nawet zalecał tatuowanie znaku krzyża, jako środka zapobiegawczego przed zmianą wyznania na Islam. Badacze form zdobień, wykonywanych na tamtych terenach nawet do końca XIX wieku (wśród których oprócz krzyża znaleźć można motywy gwiazdy, koła, księżyca i słońca) dowodzą, że mają one wiele wspólnego z zamieszkującymi niegdyś tamte tereny plemionami Traków i Ilirów

    Jak wynika z powyższej prezentacji znaczny wpływ na ograniczenie form i zasięgu zjawiska tatuowania w średniowieczu miał więc Kościół. Oficjalnie tatuowano jedynie przestępców, co, według A. Jelskiego stanowi podwaliny "fatalnej reputacji tatuażu wśród większości przedstawicieli społeczeństwa".

    3.3 Czasy nowożytne

    Począwszy od XVI wieku w Europie utrwalił się zwyczaj upamiętniania odbytej pielgrzymki do Ziemi Świętej bądź innego miejsca kultu przy pomocy tatuażu. Poddawanie się zabiegowi tatuowania rozpowszechnione było również wśród arystokracji europejskiej (tatuaż nosił m. in. Henryk IV Burbon, król Francji 1553-1610). Szwedzkie akta sądowe z XVI wieku dowodzą istnienia zjawiska na terenie Skandynawii.

    Rozwój żeglugi oceanicznej (XVII-XVIII wiek) spowodował znaczny wzrost zainteresowania tatuażem w Europie. Wynikało to, po pierwsze, z licznych obserwacji, czynionych na innych kontynentach przez żeglujących badaczy, po drugie - kontakty marynarzy z plemionami praktykującymi tatuowanie jako sposób zdobienia ciała, spopularyzowały go wśród szerszych kręgów społeczeństw o wysokim poziomie żeglugi. Trzecim, być może najbardziej spektakularnym powodem rozpowszechnienia tatuażu w Europie, było przywożenie z wypraw licznych "eksponatów" w postaci żywych przedstawicieli kultur, wśród których tatuaż wpisany był w społeczne i religijne ich funkcjonowanie. Najznamienitszym i mającym bodaj największy wpływ na postawy ówczesnych Europejczyków "obiektem" był Polinezyjczyk Omai, przywieziony przez J. Cooka

    "Prawdziwe jednak odrodzenie tatuażu w Europie - jak utrzymuje wybitny znawca tego problemu, Marchionini - nastąpiło za pośrednictwem marynarzy J. Cooka, którzy nauczyli się go wykonywać od Polinezyjczyków." Oni z kolei przekazali owe umiejętności dalej: szybko rozpowszechniły się one wśród przedstawicieli świata przestępczego oraz członków tajnych organizacji politycznych.

    Na podstawie dokumentów historycznych badacze wyróżnili trzy podstawowe funkcje tatuażu w XVIII-wiecznej Europie:

    • identyfikacyjne, przynależnościowe i pamiątkowe,
    • religijne,
    • będące nabytkiem z wypraw żeglarskich na Morza Południowe

    „Jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku przeciętny Europejczyk nie był w stanie przypisać tatuażowi innej funkcji, jak tylko identyfikacyjną. Znaczenie tatuażu, jako formy trwałej ozdoby na ludzkim ciele nie zostało jeszcze zinternalizowane w świadomości ówczesnego europejskiego społeczeństwa i będzie dopiero docenione wraz z bliższym zetknięciem się mieszkańców Starego Kontynentu z kulturą Dalekiego Wschodu.”

    W XIX wieku wiele osób, które poddały się zabiegom tatuowania w wyprawach na Morza Południowe, czerpało korzyści materialne z pokazywania swych tatuaży w objazdowych jarmarkach cudów (travelling caravans of wonders). Pierwszym wytatuowanym Europejczykiem, który zrobił karierę w Stanach Zjednoczonych, był J. O'Connell, który po przybyciu do Nowego Jorku zaangażowany został przez jeden z cyrków i odnosił w nim wielkie sukcesy. Tego rodzaju pokazy cieszyły się wielkim powodzeniem, czego dowodem był sukces słynnej trupy Phineasa T. Barnuma, „Barnum and Bailey's Show Cirrus”, gdzie wytatuowani ludzie występowali obok liliputów, kobiet z brodami, olbrzymów itp. W ślad za wytatuowanymi mężczyznami, którzy po jakimś czasie przestali stanowić sensację, poszły kobiety, z których pierwszą była Irena Woodward, znana szerszej publiczności jako La Belle Irene. Dziewiętnastowieczna sztuka tatuażu rozwijała się głównie na jarmarkach i w obwoźnych cyrkach, stanowiąc krytykowaną przez przedstawicieli środowisk opiniotwórczych masową rozrywkę. Niezależnie od tego, zainteresowanie tatuażem rosło również w środowiskach naukowych: w omawianym okresie ukazało się wiele publikacji książkowych o charakterze naukowym, z których w Polsce dostępne jest jedynie wiekopomne dzieło C. Lombroso, „Człowiek zbrodniarz w stosunku do antropologii, jurysprudencji i dyscypliny więziennej”, przetłumaczone na język polski w 1891 roku.

    Wraz z wprowadzeniem do języków europejskich osobnego pojęcia „tatuażu” i utrwaliło się w umyśle Europejczyka-fenomen ten nie mógł ujść uwagi specjalistów dyscyplin naukowych. Początkowo debaty dotyczyły motywów na skórze „dzikich”. Takiej egzotyki nie zauważono na mieszkańcach naszego kontynentu. Jednak europejski tatuaż gwałtownie się rozpowszechniał. W krótkim czasie po ukazaniu się „Słownika Medycyny” autorstwa P. Nystena zostały opublikowane pierwsze książki na ten temat, które udowodniły, że zjawisko tatuażu można zaobserwować u Europejczyka- cywilizowanym i godnym zaufania człowieku. Miało to wówczas posmak skandalu obyczajowego. Odbierano to jako zagrożenie mieszczańskich wartości. W rezultacie tatuatorów i posiadaczy tatuaży uznano za przestępców. Kulminacyjnym punktem, stały się tezy uczonego włoskiego Cezare Lombrosa (1835-1909), zawarte w pracy „L’uomo deliquente”, wydanej w 1876r. Podstawowa teza zawarta w tym dziele: przestępca cierpi na chorobę-„moralne obłąkanie”(skłonność do przestępstwa). Łączyło się to z fizycznymi anomaliami w budowie ciała: odstające uszy, cofnięte czoło, krzywe zęby itp. Jednak najbardziej efektowną tezą Lombrosa było, że „przestępca” jest przejawem regresu kulturowego, wiec jest cofnięty do poziomu człowieka „prymitywnego”. Kryminalistę zatem można poznać po tym, że jest tatuowany. Tak więc zdaniem badacza tatuaż jest swoistą wizytówka człowieka „dzikiego” lub przestępcy i nie posiadają oni cech dopasowanych do ówczesnego kodeksu moralnego. Poglądy te miały duży wpływ na ukształtowaniu się zdania o patologicznym charakterze tatuażu, dyskryminując ich właścicieli w środowiskach innych niż przestępcze.

    Błędem Lombrosa i jego następców było pominięcie w swoich badaniach kultury społeczeństw plemiennych oraz „normalnych” obywateli – Europejczyków, którzy dali się w ten sposób przyozdobić, nie mówiąc o przedstawicielach arystokracji, których opanował pod koniec 19 wieku „szał tatuowania się”- co zostało udokumentowane przez prasę brukową różnych krajów Europy.

    W środowiskach arystokratycznych i wyższych sferach towarzyskich Europy zainteresowanie tatuażem gwałtownie wzrosło, kiedy prasa londyńska doniosła o posiadaniu motywu smoka przez księcia Walii, późniejszego króla Edwarda VII (1841-1910), który podczas wizyty w Japonii poddał się zabiegowi u tamtejszego mistrza tej sztuki, Hori Cijo. Trend ten spowodował wyraźną zmianę ikonografii tatuażu: dotychczas często przypadkowe, o niespójnej tematyce i nieprofesjonalnie wykonywane motywy zastąpiły wizerunki inspirowane klasycznym malarstwem zachodnioeuropejskim, sztuką Dalekiego Wschodu, a szczególnie kunsztowną estetyką tatuażu japońskiego. Jak dowodzi A. Jelski, spowodowało to „polaryzację w ramach tatuażu, którego tradycyjny nurt, w literaturze przedmiotu nazywany „podziemnym”, „środowiskowym”, czyli „przestępczym” lub „ludowym”, funkcjonował własnym życiem i nadal był kontynuowany.” Kunsztowne tatuaże, popularne w wyższych sferach, rozsławiła jeszcze prasa i literatura, kreując na nie modę w państwach Europy zachodniej, a wkrótce również w Stanach Zjednoczonych. Powstawały pierwsze studia tatuatorskie, których pionierem był David Purdy w Londynie w 1870 roku. Wprowadzenie i udoskonalenie elektrycznej maszynki do tatuowania było naturalną konsekwencją nowo powstałej mody. Spowodowało to możliwość wykonywania na ciele nawet najbardziej kunsztownych „haftów” również przez uboższe warstwy społeczne.

    3.4 Tatuaż w XX wieku

    Początek XX wieku oznaczał rozkwit tatuażu we wszystkich prawie krajach europejskich, zaś ciało tą techniką ozdabiali zarówno bogaci i wysoko urodzeni, jak też osoby pochodzące z niższych stanów. Pierwsza wojna światowa stanowiła ważny moment we współczesnej historii tatuażu, bowiem w jej okopach na zabieg zdecydowała się znaczna część walczących żołnierzy. Jednym z powodów, poza przesłankami estetycznymi i tym, że tatuowanie było sposobem na zabicie dłużącego się czasu, było przekonanie, że trwały znak na ciele umożliwi identyfikację zwłok w razie gwałtownej śmierci.

    Okres drugiej wojny światowej stanowi haniebny epizod w długiej i barwnej historii tatuażu. Identyfikacyjna funkcja trwałych inskrypcji na ciele, dobrowolna i służąca walczącym podczas pierwszej wojny światowej, zamieniła się w masowe "piętnowanie" więźniów hitlerowskich obozów zagłady. Zarówno w krajach Europy, jak i Stanach Zjednoczonych i Izraelu, tragiczna konotacja tatuażu przetrwała przez dziesięciolecia. Zabiegowi tatuowania w celach identyfikacyjnych byli także obowiązkowo poddawani funkcjonariusze SS, „którym oprócz znaku „SS” tatuowano na ciele grupę krwi. Tatuaże te wykonywano na ramieniu, pod pachą lub na podniebieniu; z jednej strony ułatwiały one ściganie dezerterów z tej organizacji, z drugiej zaś dawały pierwszeństwo członkom SS do korzystania z opieki lekarskiej w przyfrontowych szpitalach, a w nagłych wypadkach z możliwości zrobienia transfuzji krwi. Po zakończeniu II wojny światowej dzięki tym tatuażom międzynarodowe organy ścigania miały ułatwione zadanie w ujawnianiu hitlerowskich zbrodniarzy należących do tej organizacji. Należy również wspomnieć o makabrycznym procederze, uprawianym w hitlerowskich obozach zagłady, polegającym na produkcji „wyrobów galanteryjnych z tatuowanej ludzkiej skóry”, np. abażurów.

    Ponowne odrodzenie ruchu tatuatorskiego w XX wieku przypada na lata sześćdziesiąte, kiedy to zmiany społeczno-obyczajowe spowodowały, że zjawiskiem tym zainteresowali się nie tylko młodzi kontestatorzy i artyści plastycy, ale także środowiska akademickie (humaniści, antropolodzy, historycy sztuki). Zapoczątkowana w owym okresie kontrkultury hippisowskiej i podążającym za nią buntem okresu punkowego wśród młodzieży moda na zdobienia ciała trwałymi obrazami spowodowała, że w ciągu następnych dziesięcioleci „została wydatnie podniesiona kultura pracy tatuatorów, polegająca m.in. na dbałości o estetyczny wygląd studia tatuatorskiego, obowiązkowej sterylizacji narzędzi, posiadania szerokiego asortymentu najwyższej jakości barwników, atestów od pełniących funkcję kontrolną komisji sanitarnych, zagwarantowaniu dla potencjalnego klienta szerokiej propozycji ikonograficznej, systematycznie wzbogacanej dzięki wprowadzeniu obiegu informacyjnego (ukazywanie się bogato ilustrowanych specjalistycznych czasopism, albumów oraz książek poświęconych tatuażowi), nawiązywaniu kontaktów osobistych i profesjonalnych między twórcami mieszkającymi na różnych kontynentach, a wreszcie na zastosowaniu odpowiedniej reklamy (...).” Nie należy również zapominać, że zachodzące w drugiej połowie XX wieku poważne zmiany demograficzne, społeczne i prawne (przykładanie rosnącej wagi do zagadnień równouprawnienia kobiet, mniejszości etnicznych, ekonomicznych, kulturowych a także seksualnych) spowodowały, że do profesjonalnych studiów tatuażu napływało coraz więcej i coraz bardziej zróżnicowanych klientów. (Fot.11)

  • 4.TATUAŻ WE WSPÓŁCZESNEJ KULTURZE
    4.1 Współczesny tatuaż euroamerykański

    Symbolika i tematyka tatuażu praktykowanego w naszej strefie kulturowej w bardzo wielu wypadkach związana jest z tradycyjnymi formami sztuki zdobienia ciała, wywodzącymi się z krajów Afryki, Dalekiego Wschodu, Oceanii, Ameryki Południowej, a także Europy (Celtowie).

    Rosnący w XX wieku wpływ środków masowego przekazu na życie przeciętnych obywateli Europy i USA powoduje, że w krajach tych ustala się coraz sztywniejszy, a zarazem liczniejszy kanon najchętniej wykonywanych motywów o różnorakich korzeniach kulturowych. A. Jelski mówi nawet o „homogenizacji ikonografii w tatuażu (...) czyli (...) bezpośrednim zestawieniu obok siebie wzorów o różnym charakterze i poziomie estetycznym oraz pochodzeniu kulturowym. W taki oto sposób dochodzi do procesów konwencjonalizacji i schematyzacji, których efektem jest wyłonienie się szerokiego nurtu, zwanego „międzynarodowym stylem ludowym” w tatuażu, z którego zasobów wzornictwa korzystają tatuatorzy na całym świecie, preferując w danym okresie takie lub inne motywy, w zależności od potrzeb związanych z panującą modą lub innymi zjawiskami społecznymi.” (Fot.12, 13)

    Oprócz przetwarzania i łączenia egzotycznych lub tradycyjnych motywów, począwszy od lat 70-tych XX wieku niezwykle popularne jest wykorzystywanie tematyki zapożyczonej z rodzimej kultury popularnej: komiksów, filmów animowanych, kultury pop, ruchu punk i innych (np. straightedge), kopiowanie okładek książek i obwolut płyt. Istotnym elementem współczesnego tatuażu euro-amerykańskiego jest kształt. Ważna jest jak największa odrębność formy i treści od dotychczasowych dokonań tatuatorskich, zrywanie z istniejącymi tradycjami. Tatuowanie obecnie na ogół nie ma nic wspólnego z rytuałem czy manifestacją dojrzałości. Główną wartością dzisiejszego tatuażu są jego walory estetyczne, zaś możliwości techniczne pozwalają na osiąganie coraz bardziej skomplikowanych, złożonych efektów (fot.14,15,16). Zastosowanie techniki cieniowania, w zasadzie niemożliwe w tatuażu plemiennym, wprowadzanie różnorodnych faktur, manipulowanie światłocieniem stanowią dziś nierozerwalne elementy sztuki tatuatorskiej.

    Obserwacja przemian społecznych pozwala stwierdzić, że w ostatnich dekadach XX wieku pozycja tatuażu jako zjawiska kulturowego znacznie wzrosła. Pojawia się coraz większa liczba nie tylko profesjonalnych salonów tatuażu oraz prasy poświęconej temu zagadnieniu, ale również „nowych pozycji naukowych, artystycznych, publicystycznych oraz tezaurusów poświęconych tatuażowi.” Na polskim rynku przykładem periodycznie ukazującego się magazynu, zajmującego się tematyką tatuażu, jest miesięcznik „Tatuaż- Ciało i Sztuka”.  Godne uwagi jest również otwarcie szeregu muzeów i galerii tatuażu na całym świecie, na przykład Tattoo Art Museum w San Francisco, Tattoo Museum w Amsterdamie, Dział Tatuażu w Muzeum Anatomii przy Uniwersytecie w Tokio. Organizowane są również liczne wystawy tatuażu.

    Należy również wspomnieć o szerokim zastosowaniu w dzisiejszych salonach tatuażu tzw. szablonów, czyli zbiorów gotowych do naniesienia wzorów. „Motywy wchodzące w skład takiego zbioru to najczęściej skonwencjonalizowane, o charakterze standardowym wzory.” Szablony, mimo tego, że stanowią znaczne ułatwienie nie tylko dla tatuatorów, lecz również dla niezdecydowanych konsumentów, w znaczny sposób depersonalizują charakter osobistej wypowiedzi, jaką w założeniu jest tatuaż.

    4.2 Współczesna a dawna rola tatuatora

    Współczesna i dawna pozycja tatuatora jest diametralnie odmienna, ponieważ odmienna stała się rola i funkcja tatuażu. Charakterystyczną cechą tatuażu plemiennego jest prostota-znaki: kropki, kreski, gwiazdy, koła, krzyże, słońca, występujące w różnych kombinacjach oraz formy geometryczne- w przeciwieństwie do rozbudowanej i niejednorodnej ikonografii tatuażu współczesnych społeczeństw.

    Przyczynami takich różnic są przede wszystkim:

    • Tatuaż w społeczeństwach plemiennych był wykonany za pomocą prymitywnych narzędzi, co uniemożliwiało realizację złożonych znaków. Odstępstwem od tej reguły jest wspaniały tatuaż polinezyjski z Wysp Markizów i Nowej Zelandii.
    • Tatuator w społeczeństwie plemiennym w przeciwieństwie do tatuatora współczesnego był związany ściśle z obowiązującą tradycją, więc motywy zastygły w schemacie przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
    • Wierne odtwarzanie motywów tatuażu plemiennego należy traktować jako system komunikacji. Więc tatuator plemienny musiał pamiętać by nie zagubić żadnego z elementów. Każda kreska oznaczała coś konkretnego a miejsce umieszczenia rysunku nigdy nie było przypadkowe.

    Współcześnie zmianie uległa rola i pozycja tatuatora: nie podlega on już obowiązkowi wiernego kopiowania tradycyjnych wzorów, ma wolność i swobodę korzystania z dostępnych motywów, niezależnie od ich kulturowego pochodzenia czy znaczenia. Konsekwencją takiej dowolności bywa często „tatuażowy chaos” na ciele jednej, poddawanej zabiegom w różnych miejscach i u różnych „mistrzów”, osobie. Poza tatuażem więziennym jest on zwolniony od naśladowania tradycji, korzysta z różnorodnej ikonografii, co może prowadzić do „chaotycznego zbioru motywów” często nie zharmonizowane z budową ciała ludzkiego. Motywy wchodzące w skład takiego zbioru to często standardowe wzory, wykonane za pomocą szablonu. Jest to nurt reagujący na trendy, sytuację polityczną, zlepek różnych treści, zwany przez niektórych badaczy ”międzynarodowym stylem ludowym”. Nie poddaje się on jednorodnej klasyfikacji i nie ma w nim wspólnego programu twórczego.

    Jest wiele rozbieżności w ocenie zjawiska tatuażu we współczesnym świecie wśród autorów prac poświęconych temu zagadnieniu:

    „Niekiedy wynikają one z faktu, iż tatuaż prowokuje (...)-jak pisze Leszek Brogowski -do pytań natury etycznej. Tatuaż jest nieodwracalny; zmienia trwale wygląd ludzkiego ciała. Wiele osób nie może tego zaakceptować: jakie moralne prawo zezwala na takie ‘poprawianie natury’, wyzwanie wobec niej, zmianę obrazu człowieka w oczach innych, a także własnego obrazu siebie?. Kontrowersyjna jest relacja między tatuatorem i tatuowanym, ponieważ tatuaż jest bolesny, często podejrzewa się dewiację sadomasochistyczną. Tatuaż jest jakimś obrazem, a więc przedmiotem, zarazem jest żywy; raz położony, nabiera autonomii, zmienia się, gdy ciało się starzeje. A jeśli ktoś poddaje się tatuażowi w celach zarobkowych, sprzedaje swoje ciało-czy jest to forma prostytucji?

    4.3 Tatuaż więzienny

    Niechlubna reputacja tatuażu, która w znacznym stopniu pokutuje jeszcze w społeczeństwie tak polskim, jak i wielu innych krajów Europy, związana jest niewątpliwie z faktem kojarzenia tej formy zdobienia ciała z praktykami o charakterze kryminalnym. Niełatwo precyzyjnie określić, jak dawno środowiska przestępcze i tatuaż złączyły się ze sobą w trudno rozróżnialną dla przeciętnych obywateli całość. Jak pisze A. Jelski, „nie można wykluczyć takiej ewentualności, iż w stuleciach poprzedzających XIX wiek tatuaż przestępczy utożsamiano ze znakami cielesnymi powstałymi wskutek piętnowania za pomocą zabiegu tatuowania”. Historia europejskiego tatuażu przestępczego jest bardzo słabo udokumentowana i w znacznym stopniu owiana tajemnicą. Istnieje szereg hipotez, dopatrujących się popularyzacji tatuażu „środowiskowego” w okresie wypraw morskich J. Cooka - przede wszystkim w miejscowościach portowych i ośrodkach miejskich, skupiających licznych przedstawicieli tzw. marginesu społecznego.

    W połowie XIX wieku nasiliły się w społeczeństwach europejskich postawy dyskredytujące tatuaż jako przejaw „kryminogennego” charakteru osoby go noszącej. Orędownikiem tego typu tez był włoski kryminolog, antropolog i psychiatra Cezare Lombroso, który wiązał tatuaż z pewnymi predyspozycjami osobowościowymi, takimi jak „moralne upośledzenie” czy „skłonności przestępcze”. Wpływ tego typu poglądów na ugruntowanie negatywnych skojarzeń społecznych związanych z tatuażem był ogromny; znalazły one również licznych kontynuatorów.

    Niezależnie od negatywnych konotacji całości zjawiska tatuażu, bezspornym wydaje się być fakt, że środowiska przestępcze i więzienne nie tylko dawniej, lecz również współcześnie chętnie sięgają po tę formę zdobienia ciała. Najczęściej spotykanymi przyczynami wykonywania tatuażu u osób związanych z grupami kryminalnymi są:

    • chęć imponowania najbliższemu otoczeniu, zarówno na wolności, jak i w zakładzie karnym;
    • konieczność posiadania określonych znaków, stanowiących formę komunikacji oraz sposób podkreślenia przynależności do danego środowiska;
    • presja związana z aktualną modą oraz otoczeniem społecznym;
    • odzwierciedlenie stratyfikacji społecznej, panującej zarówno w zakładzie karnym, jak i na wolności;
    • wewnętrzny bunt przeciwko przymusowemu odizolowaniu (przebywaniu w zakładzie karnym);
    • potrzeba stymulacji seksualnej, zaspokajana poprzez tatuowanie motywów o charakterze erotycznym;
    • potrzeba rejestrowania najważniejszych wydarzeń w życiu przestępczym i więziennym .

    Badacze omawianej tematyki definiuje tatuaż więzienny jako „sposób, w jaki mieszkańcy zakładów karnych próbują odzyskać własną tożsamość, którą im odebrano (...). Tatuaż więzienny jest własnością osobistą, która nie może być im odebrana przez strażników i administrację zakładów karnych”.

    Ze względu na różnorodność symboli, wykorzystywanych w tatuażu więziennym i przestępczym, a także ich zmienność w zależności od miejsca, czasu a nawet części ciała, na jakiej zostały wykonane, pełna i wyczerpująca klasyfikacja tego rodzaju tatuaży jest praktycznie niemożliwa. Jedną z najdokładniejszych podziałów jest klasyfikacja J. S. Kobieli i K. Malinowskiego, którzy pogrupowali symbole więzienne i przestępcze w zależności od:  symbole ogólne (uniwersalne, używane na wolności i w więzieniu), symbole wyrażające stosunek do woli tatuowanego (znaki dobrowolne, obowiązkowe, przymusowe), symbole uwzględniające hierarchę lub stopień wtajemniczenia, symbole uwzględniające rodzaj działalności przestępczej (oznaczające przynależność do danej szajki lub bandy, określające rodzaj wykonywanej działalności, określające zdolności i umiejętności w danej specjalizacji), symbole odbywania kary więzienia (uniwersalne, symbolizujące liczbę odbytych kar, herby lub pełne nazwy zakładów karnych, w których odbywana była kara), symbole wyrażające protest (hasła polityczne lub antypaństwowe, hasła przeciw praworządności, hasła przeciw wypadkom losowym), symbole uwzględniające sylwetkę seksualną przestępcy (uprawianych perwersji płciowych, sutenerstwa, o ogólnej treści erotycznej) oraz inne, związane z wydarzeniami z życia danego osobnika, ozdobne lub religijne. Na pozór przypadkowe rozmieszczenie motywów stanowi przejrzysty, znany zainteresowanym członkom świata przestępczego, kod, za pomocą, którego są oni w stanie odczytać wiele informacji na temat wytatuowanej osoby. Oznacza to, że tatuaż więzienny i przestępczy stanowi ostatnią bodaj dzisiaj odmianę tatuażu, gdzie obowiązuję ścisłe, nienaruszalne reguły.

  • BIBLIOGRAFIA

    1. Bojarska R., Trzaska D., „Krótka historia tatuażu”, Tatuaż-Ciało i Sztuka 2000, nr 6
    2.Borzeskowska M., „Strojenie ludzkiego ciała”, Rzeczpospolita 2005, nr18
    3. Cotterel A., Encyklopedia mitologii , Wyd. RTW, Warszawa 2000
    4.Jelski A., „Sztuka chodząca”, Sztuka 1985, nr 18
    5.Jelski A., Tatuaż, Wyd. Alfa, Warszawa 1993
    6.Kopaliński W., Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych , Wyd. PWN., Warszawa 1990
    7.Kowalczewska A., Pęczak T , „Wzór na ciało”, Polityka 1999, nr 48
    8.Łobodzki M, Metody badań socjologicznych, Wyd. PWN, Warszawa 1978
    9.Nowak S., Metodologia badań socjologicznych, Wyd. PWN., Warszawa 1970
    10. Pilch T., Zasady badań pedagogicznych, Wyd. akademickie „Żak”, Warszawa 1998
    11.Piotrkowski P., „Sztuka męskiego ciała :tożsamość narodowa i polityka tożsamości”, Format 1999,nr31
    12.Stec T., „Tatuaż japoński”, Tatuaż - Ciało i Sztuka 2001, nr 3
    13.Tatarkiewicz W., O filozofii w sztuce, Warszawa 1986
    14.Tkacz M., „Leksykon sztuki zdobienia ciała”, Tatuaż-Ciało i Sztuka 2003,nr 15
    15.Walat T., „vRytuał ze znieczuleniem”, Polityka
    2001, nr 37
    16. Wojtasiński Z., „Kolczyk do trumny”, Wprost 2003, nr 7
    16.Zarębska-Piortowska D.,” Elvis żyje na skórze”, Charaktery 1999, nr 5 17.Wielka Encyklopedia, Wyd. PWN., Warszawa 2002

  • ŹRÓDŁA INTERNETOWE

    1. http://wikipedia.org/wiki
    2. http://www.wynalazki
    3. http://www.g.Victor
    4. http://wiem.onet.pl./wiem
    5. http://www..republika.pl./marvee
    6. http://www.innastrona.pl.lifestyle
    7. http://www.mehendi.Republika.pl./historia
    8. http://www.miki.hg.pl./historiatat
    9. http://encyklopedia.serwis.pl./wiki/Henryk IV
    10. http://encyklopadia.serwis.pl./wiki/Edward VII
    11. http://www.miki.hg.pl./szkolameryk.
    12. http://estetyka
    13. http://miki.hg.pl./tribal
    14. http://encyklopedia wp.pl
    15. http://www.konfucjusz.pl